Nauczanie online, czyli nowa codzienność nauczycieli

2
98

Prowadzenie lekcji używając prywatnego komputera, korzystając z internetu z własnego telefonu, konieczność spędzania całych godzin w autobusie żeby dojechać do pustej klasy. Tak wygląda nowa codzienność tysięcy nauczycielek i nauczycieli w całym kraju.

Na skandaliczne warunki pracy nauczyciele skarżą się społeczeństwu nie od dzisiaj. Na porządku dziennym są sytuacje w których są oni zmuszeni z własnej kieszeni wykładać na rzeczy takie jak kserowanie niezbędnych materiałów czy wyposażanie klas w rzeczy takie jak kable do rzutników.

Od trzydziestu lat systematycznie pogarszają się warunki pracy w szkołach, i tym samym poziom polskiej edukacji. Elity rządzące, zgodnie z panującym wolnorynkowo-kapitalistycznym dogmatem, traktują system edukacji państwowej jako kolejny darmowy dodatek do zysków zagranicznych korporacji, które przenoszą się do nas w poszukiwaniu dobrze wyszkolonej kadry gotowej do pracy za frakcję godnej płacy.

Nic więc dziwnego, że w obliczu pandemii nie zaproponowano nauczycielom żadnego programu umożliwiającego płynne przejście na system edukacji zdalnej. Najpierw nauczanie zdalne z własnego mieszkania, potem nauczanie w klasie bez możliwości wyjścia na przerwy, teraz nauczanie online ze szkoły. Wszystkie kombinacje zakładają oczywiście zwykle korzystanie z prywatnego sprzętu.

Z powodu dużych wzrostów zachorowań na COVID-19 w ostatnich dniach, uczniowie szkół średnich ze stref czerwonych uczą się obecnie w trybie zdalnym. Ci natomiast którzy znajdują się w strefach żółtych, uczą się w trybie nauczania mieszanego, co oznacza, że połowa uczniów przychodzi na lekcje do szkoły, a druga połowa zostaje w domu łącząc się z nauczycielem przez internet.

Pomimo, że nauczyciele są jedną z gorzej opłacanych grup zawodowych w naszym kraju, oczekuje się od nich dopłacania do wykonywanego zawodu z własnej kieszeni.

Co ciekawe, wielu nauczycieli, którzy mają uczyć za pośrednictwem internetu, muszą jednocześnie codziennie pojawić się w szkole. W internecie można przeczytać liczne komentarze pedagogów odnośnie nowego trybu nauczania. Wskazują oni między innymi, na utrudnione warunki dojazdu do szkoły. Jednocześnie szkoły oczekują od nich przejęcia inicjatywy jeśli chodzi o sprzęt i dostęp do internetu, zarówno w szkołach jak i poza nimi.

W niektórych przypadkach oczekuje się od nich również „załatwiania” oprogramowania do nauczania zdalnego „nie zawsze zgodnie z prawem”. Chodzi o sytuacje w których, zgodnie z prawem o ochronie danych osobowych, aby móc nauczać zdalnie wymagane było uzyskanie od rodziców uczniów pozwolenia na dodanie ich do programów umożliwiających telekonferencje online.

Wielu nauczycieli sugeruje, że dopóki nie zmieni się podejście polskiego rządu do kwestii edukacji, dopóki nauka nie będzie traktowana poważnie jako jeden z fundamentów naszego społeczeństwa i odpowiednio finansowana, dopóty postępować będzie proces rozwarstwienia społecznego, w ramach którego rzetelne wykształcenie odbierają dzieci z bogatych rodzin których rodziców stać na dopłacanie do edukacji ich pociech z własnej kieszeni.

Subskrybuj
Powiadom o
guest
2 komentarzy
najstarszy
najnowszy
Inline Feedbacks
View all comments