Strajki są znowu w modzie. Strajkują pracownicy fabryk w chinach. Krawcowe w Bangladeszu. Nauczycielki w USA. Na całym świecie strajkujący uczniowie domagają się konkretnych działań w celu adaptacji do katastrofy klimatycznej. Żółte kamizelki we Francji nawołują do strajku generalnego. Niecały rok temu miał miejsce jeden z największych strajków w historii – 150 milionów pracowników wzięło udział w dwudniowym strajku generalnym przeciwko anty-pracowniczym ustawom indyjskiego premiera Modiego.

Czym są strajki? Strajki to rodzaj akcji bezpośredniej. Samo słowo strajk jest zapożyczone z angielskiego i oznacza dosłownie “uderzenie”. Jest to akcja, która umożliwia nam pracownikom walkę o wdrażanie zmian na rzecz polepszania naszej sytuacji. Generalnie strajk to zorganizowany zastój pracy przeprowadzony po to, by ktoś – zazwyczaj szefowie – spełnili nasze żądania, by przeprowadzili konkretne zmiany na naszych warunkach.

Strajk to klasyczne narzędzie ruchów pracowniczych na świecie, a to ze względu na swoją skuteczność. Strajki sprawiają, że ludzie u władzy mniej tracą dając strajkującym czego chcą, niż nie spełniając ich żądań. Historycznie, zniesienie pracy dzieci, lepsze warunki pracy, dziesięcio- i ośmiogodzinny dzień pracy, weekendy, urlopy, chorobowe i wiele więcej zawdzięczamy właśnie akcjom strajkowym.

Tylko w stanach zjednoczonych strajki ostatnio wywalczyły 15 dolarów minimalnej płacy godzinowej w wielu stanach. W zeszłym roku strajk ogłosili nauczyciele w Wirginii Zachodniej, Arizonie, Kolorado, Kentucky i Oklahomie. Podobnie więźniowie, pracownicy fast foodów i hoteli. Wielu z nich zyskało znaczące poprawę płac i warunków pracy.

Organizując się razem z lokalnymi społecznościami nauczyciele w Los Angeles uzyskali właśnie wiele dla nauczycieli i dla uczniów, w tym 6-cio procentową podwyżkę pensji bez żadnych ustępstw, zmniejszenie ilości uczniów w klasie, moratorium na szkoły czarterowe, większą ilość szkolnych psychologów i bibliotekarzy, pielęgniarkę w każdej szkole i żądania przeciw profilowaniu rasowemu i za prawami migrantów.

Sytuacja na naszym własnym podwórku

W Polsce sytuacja jest o tyle trudna, że kapitalistyczna propaganda ostatnich 30 lat sukcesywnie niszczyła oddolną organizację pracowniczą w zakładach. Ale w ostatnich latach sytuacja zaczyna się zmieniać, w miarę odradzania się ruchu pracowniczego.

Dlaczego strajki są potrzebne? Gdyby kapitaliści i kierownicy wyższego szczebla – nazwijmy ich szefami – słuchali pracowników i obchodziło by ich, czego chcą, strajki nie byłyby potrzebne. Gdyby tłumaczenie swojego punktu widzenia i dobre argumenty wystarczały, by przekonać ich żeby zrobili to, co należy, pewnie nie byłoby czegoś takiego, jak strajki. Ale to nie jest świat w którym żyjemy. Żyjemy w świecie, w którym zwiększanie zysków jest dla szefów ważniejsze od czegokolwiek innego, ważniejsze od płacy, z której można się utrzymać, prawa pracowników do godnego życia, podstawy zdrowia i bezpieczeństwa czy nawet kontynuacji istnienia naszego gatunku na tej planecie.

Nasz świat to świat walki klasowej pomiędzy pracownikami i szefami. To ta walka decyduje o tym, jak wygląda życie większości z nas. Jeden z głównych powodów, dla których młodzi dzisiaj mają dużo gorzej niż ich rodzice jest taki, że od jakiegoś czasu szefowie wygrywają. Dlatego prawo jest takie antyzwiązkowe. Wiedzą, że związki są po stronie klasy pracującej. Walka klasowa jest stałą w kapitalizmie niezależnie od tego, czy pracownicy prowadzą tą walkę czy nie. Prawica o tym wie, i wie też, po czyjej jest stronie.

Nie bez powodu włoscy i niemieccy faszyści w pierwszej kolejności zaatakowali właśnie związki zawodowe, gdy tylko doszli do władzy. I z tego samego powodu w styczniu tego roku faszyści grozili strajkującym i atakowali pikietujących w trakcie strajku na stacji Manchester Victoria w Anglii. I dlatego faszyści w portland protestują przed salami związkowymi i odwołują ich wydarzenia – szczególnie te organizowane przez Robotników Przemysłowych Świata, najważniejszy syndykalistyczny związek zawodowy w historii USA.

Strajki i samowyzwolenie

Strajki nie są tylko narzędziem zdobywania wyższych pensji i lepszych warunków pracy, są też narzędziem klasy pracującej w walce o wyzwolenie. W kapitalizmie pracownicy są dominowani, uciskani i wyzyskiwani. Nie mają sensownej alternatywy do pracy dla szefów, którzy kontrolują środki produkcji – czy są to pola, fabryki, czy budynki biurowe – by wytworzyć to, czego potrzebują do życia. Dobrowolność sprzedawania własnej siły roboczej w kapitaliźmie to fikcja – Bycie biednym, bezdomnym i głodnym nie jest żadną sensowną alternatywą.

Kapitaliści, ludzie kontrolujący środki produkcji i dystrybucji mają bezwzględną władzę decydowania co i jak mają robić pracownicy – innymi słowy, kontrolują proces pracy. Szefowie decydują, kogo zatrudnić a kogo zwolnić. Mogą wyznaczać ludziom niebezpieczne, szkodliwe i poniżające zadania. Decydują, kogo awansować i komu dawać większe szanse. No i podejmują decyzje co do długoterminowych strategii i decyzji inwestycyjnych. Na własną rękę pracownicy nie mają nic do powiedzenia i nie mają środków demokratycznego podejmowania decyzji w kapitalistycznej gospodarce. Szefowie mają tą władzę i chętnie z niej korzystają, przecież zrobią wszystko dla maksymalizacji zysków, nie ważne w jakiej sytuacji stawia to pracowników.

To wszystko sprawia, że społeczeństwo kapitalistyczne z założenia nie jest wolnym społeczeństwem. Strajki są jednym ze sposobów walki przeciw temu zniewoleniu.

Powodów do organizowania i przyłączania się do strajków jest wiele

Co najważniejsze, chcemy być wolni, wolni od dominacji, ucisku i wyzysku. Chcemy mieć kontrolę nad własnymi działaniami i własnym życiem. Każdy krok w walce, który zmniejsza władzę szefów nad pracownikami, aż do momentu przejęcia przez pracowników kontroli nad własnym miejscem pracy, poszerza ich wolność. Zmniejszając dominację, ucisk i wyzysk, jakie dotykają pracowników, strajki zwiększają wolność w ramach całego społeczeństwa.

Pracownicy mogą zyskać wiele innych rzeczy dzięki strajkom, np: wyższe pensje, lepsze warunki pracy, więcej praw i swobód oraz większą pewność własnej godności i siły.

Strajki są znowu w modzie bo naprawdę działają; wracają, bo są potrzebne. Potrzebne by uczynić świat przyzwoitym miejscem do życia dla ogromnej większości ludzi, którzy w nim żyją. Potrzebne bo są sposobem walki o samowyzwolenie klasy pracującej. Strajki są potrzebne bo zmieniają świat na lepsze.

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments